Popołudnie polsko-węgierskie

6 czerwca 2019 r. gościliśmy uczniów i nauczycieli Szkoły Gazdasagi Szakkepzesi Centrum Pesterzsebeti Kozgazdasagi Szakgimnaziuma z Budapesztu (Węgry).
Koledzy z Węgier przyjechali do Polski w ramach projektu Fundacji Wacława Felczaka „Taniec, muzyka, kultura”, celem umacniania kontaktów polsko-węgierskich, bo jak wiadomo
„Polak, Węgier dwa bratanki
i do szabli i do szklanki,
oba zuchy, oba żwawi,
niech im Pan Bóg błogosławi.”
Dzień rozpoczął się od zwiedzania największej dumy Wieliczki - Kopalni Soli. Natomiast wspólne spotkanie, które swoją obecnością zaszczycił Peter Kertesz, przedstawiciel Konsulatu Generalnego Węgier w Krakowie, miało miejsce w Auli Zespołu Szkół Muzycznych.
Spotkanie rozpoczęli goście, którzy opowiedzieli o swojej szkole, pokazali najpiękniejsze miejsca na Węgrzech i w Budapeszcie, zapoznali z węgierskimi wynalazkami, jak Kostka Rubika, długopis wynaleziony przez Laszlo Biro, pierwszy samochód Ford T, zaprojektowany również przez Węgra Josepha Galamba czy wreszcie przybliżyli metodę nauczania muzyki Zoltana Kodaly’a.
W pięknych ludowych strojach węgierskich uczniowie z Budapesztu zaprezentowali żywiołowe tańce węgierskie oraz zaśpiewali węgierskie pieśni ludowe.
Uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych w Wieliczce rozpoczęli swój pokaz od układu tanecznego „Kto się czubi, ten się lubi” opartego o kroki oberka (zespół rytmiczny przygotowany przez Joannę Marcisz). Także w repertuarze solistów – instrumentalistów (Nadii Ćwiek i Michała Pazgana z klasy skrzypiec Anny Kozłowskiej, Julii Huczek i Hanny Stan z klasy fortepianu Izabeli Seweryn, która także akompaniowała skrzypkom) znalazły się polskie tańce narodowe - oberek, polonez, mazurek i kujawiak.
Część polską zakończyło brawurowe wykonanie „Prząśniczki” Stanisława Moniuszki w opracowaniu na fortepian na 4 ręce (Barbara Ruda wraz z pedagogiem - Jackiem Bylicą).
Kolejnym etapem spotkania była nauka i wspólne wykonanie tańców polskich (krakowiak i polonez), które znakomicie poprowadziła Joanna Marcisz, przy akompaniamencie Anny Taboły oraz poznanie kroków tańca węgierskiego.
Po tej wspaniałej uczcie duchowej, przyszedł czas na coś „dla ciała”. Najpierw uczniowie wymienili się upominkami, a następnie był czas na integrację, rozmowy, wymianę doświadczeń, przy typowo węgierskich smakołykach przygotowanych przez gości z Budapesztu.
Zapoczątkowana współpraca ze szkołą z Budapesztu była możliwa dzięki Panu Janosowi Kecskes i Pani Marii Sobeńko.

Zdjęcia